niedziela, 31 marca 2013

Chwile miłych wspomnień.. część 2.

Teraz zacznę od wspomnień z zeszłych wakacyjnych kolonii. To były moje przedostatnie kolonie. Kolonie, które chyba będę najmilej ze wszystkich wspominał. Była najlepsza ekipa ze wszystkich. Ja, Domcia, Monia, Patka, Natuś, Kasia, Daniel, Kamil, Łukasz. Ludzie, dzięki którym te dwa tygodnie spędzone na kolonii są niezapomniane. Wiadomo, były chwile, kiedy wszyscy się szczerze nienawidziliśmy, ale i tak się godziliśmy i spędzaliśmy wspaniale czas. Jak zapewne niektórzy wiedzieli, byłem w tym czasie po nieudanym związku, więc dziewczyny starały się, abym nie chodził przybity i robiły wszystko co tylko mogły żebym nie myślał o byłej. Ale nie odbiegajmy od tematu. Dziewczyny miały chyba największy wkład w spędzanie czasu razem. Ale nie tylko one się zasłużyły. Najbardziej rozbrajający był oczywiście brat Daniela, Kamil. Te jego suchary i cięte riposty działały niesamowicie. Uczył mnie grać na ukulele gdy leżałem z poparzeniem w łóżku :D Dobry z niego nauczyciel :P Niezapomniana akcja z jego wykonaniem? Idziemy sobie na spacer pod wieczór całą gromadką przez miasto, patrzymy a przy różnych stoiskach są powystawiane koniki dla dzieci na baterie. Były one dość duże, żeby dzieciaki mogły na nich pojeździć. Nagle Kamil do mnie mówi "Ej, Kuba powiem Ci suchara - pokazując na te konie - spójrz, tam są konie mechaniczne". Śmialiśmy się z tego dobre pół godzinki jak nie lepiej :D. Najwięcej chyba dla mnie zrobiły moje "przyszywane córeczki", czyli Dominika i Monika. Słodziaki jakich mało :D Oto zdjęcie, które dzisiaj przesłała mi Monia:
Nawet zbytnio nie pamiętam kiedy było to zdjęcie robione. Zresztą to jest mało ważne kiedy. Ważne jest z kim. Już nie mogę się doczekać moich ostatnich kolonii. Domyślam się, że będą one tym bardziej niezapomniane z racji tego, ze będę na nich ostatni raz. Zobaczymy, co w tym roku będzie się działo.

Pozdrowionka! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz